Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10/10. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2021

#42 Pani weterynarz i jej osobiste śledztwo... - "Zemsta ze skutkiem śmiertelnym", Katarzyna Gacek

 Liczba stron: 274

Wydawnictwo: Oficynka

Data premiery: 31.12.2020


Dzisiaj przychodzę do was z komedią kryminalną. To drugi tom przygód sympatycznej pani weterynarz, Magdy, którą mogliście poznać w powieści “W jak morderstwo”. Tym razem ulubiona bohaterka rozstała się już z mężem, chociaż nadal zastanawia się czasem, czy dobrze zrobiła. Pewnego dnia, gdy właśnie zbiera się do przejścia przez tzw. “zebrę” na jej oczach ginie kobieta, potrącona przez furgonetkę. Tego samego dnia zostaje porwane dziecko. Czy obydwie sprawy coś łączy? Magda nie byłaby sobą, gdyby nie rozpoczęła swojego własnego śledztwa. Nie dość, że będzie musiała stawić czoło bandytom, to także policji, dla której jej działania są zwyczajnie amatorskie. Czy chodzi tutaj tylko o pieniądze? Czy Magdzie uda się ustalić, gdzie przebywa porwane dziecko? W końcu czy naszej bohaterce dopisze szczęście i pozna nowego mężczyznę? Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie właśnie w tej książce!

wtorek, 1 października 2019

#37 Trup na feriach i dwie zwariowane nauczycielki - to jest wybuchowe trio! - "Zimne nóżki nieboszczyka", Agnieszka Pruska

Liczba stron: 292
Wydawnictwo: Oficynka
Data premiery: 02.10.2019

Dzisiaj mam dla was przesympatyczną komedię kryminalną, obok której nie można przejść obojętnie. Bo przecież czasem człowiek potrzebuje lekkiej lektury, przy której zapomni o swoich troskach i problemach, prawda? Przy tej lekturze dobry humor murowany, nawet po najgorszym dniu w swoim życiu!
Alicja i Julia do tej pory wyjeżdżały w lato, jak tylko nastały cieplejsze dni. Ale mają już dosyć tego, że gdzie by się nie pojawiły i jak bardzo by się nie starały, to za każdym razem znajdują jakieś zwłoki i wplątują się w skomplikowane śledztwa. Dochodzą do wniosku, że zima to nie jest idealna pora do popełniania zbrodni i wybierają się do Chojnic. Oczywiście, same, bez swoich facetów. W planach mają jeżdżenie na nartach, spacerowanie, no i zwiedzanie. Jak się łatwo domyślić, szybko wplątują się w coraz większe tarapaty, a ich partnerzy o niczym nie wiedzą. Jak zakończą się ferie zwariowanej nauczycielki biologii i równie zakręconej nauczycielki historii?
Od razu na wstępie muszę się przyznać, że nie czytałam poprzednich części przygód Julii i Alicji, a ta jest już trzecią z nich. Coś słyszałam i o samej autorce i o jej serii o zwariowanych nauczycielkach, jednak nigdy nie miałam czasu, by po nią sięgnąć. Do dzisiaj. Naprawdę jestem zachwycona i fabułą i stylem autorki i ogólnym pomysłem na całą powieść. Ale po kolei.
Oprawa graficzna może nie jest w tym przypadku mocno wyszukana, ale przyciąga wzrok i po przeczytaniu tej powieści mogę śmiało napisać, że oddaje ona najważniejszą część historii, czyli to, że była zima i że główne bohaterki najczęściej poruszały się właśnie tym pojazdem. Przechodząc już do samej treści powieści to autorka mile mnie zaskoczyła. Poczynając od zabawnego tytułu, który notabene można zrozumieć dwójnasób, zwłaszcza dwa pierwsze słowa, co Alicja i Julia nie omieszkały skomentować podczas pobytu w Chojnicach. Od pierwszych stron Agnieszka Pruska wciąga czytelników w wir zabawnych zbiegów okoliczności, a także dialogów, których jest tutaj spore grono, za co autorka otrzymuje kolejnego plusa. Ciężko się oderwać od tej historii, czytelnik w pewnym momencie orientuje się, że w sumie taka historia mogłaby się przydarzyć i jemu. Kogo polubiłam najbardziej? Oczywiście, że Julię i Alicję. Obydwie wykazywały tendencję do wpadania w tarapaty, chociaż żadna do tego by się sama nie przyznała. Stanowią one zgrany duet, w pewnym sensie nawet się uzupełniają. Julia bardziej woli podziwiać łono natury, pewnie ze względu na wykonywany zawód, nie lubi znajdywać zwłok, ale już wszelkie zagadki kryminalne bardzo się jej podobają. Alicja za to największy pociąg ma właśnie do ciał, które już nie będą chodzić po tym padole łez. To ona ogląda zazwyczaj jako pierwsza zwłoka, można napisać nawet, że wręcz potyka się o nie, jakby same szukały z nią kontaktu. Kogo nie polubiłam? Pana Modela, który tak mnie irytował swoim zachowaniem, że niekiedy miewałam ochotę, aby mocno mu przyłożyć w głowę. Kibicowałam obydwu nauczycielkom i trzymałam kciuki za to, aby udało im się rozwikłać tę tajemniczą zagadkę. Często śmiałam się, bo autorka nie szczędzi tutaj zabawnych scenek, a przede wszystkim dialogów, które wręcz uwielbiam. Minus tej powieści? Jedyny jaki mi przychodzi do głowy to fakt, iż liczy sobie ona tylko prawie 300 stron. Zdecydowanie za mało! Takie powieści, jak Zimne nóżki nieboszczyka mogłabym czytać wciąż i wciąż i najlepiej, gdyby miały one po tysiąc stron!
Podsumowując, tytuł ten z pewnością spodoba się osobom, które lubią komedię kryminalną, książki, w których autorzy umiejętnie makabryczne sceny neutralizują odrobinę zabawnymi scenami. Myślę, że ta powieść jest świetnym antidotum na dobry humor, nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że nikt nie jest w stanie go poprawić. I przestroga dla wszystkich: jeśli pójdziecie na grzyby to postarajcie się znaleźć faktycznie je, a nie inne skarby, ukryte w ściółce leśnej :D

Ocena: 10/10

Ta recenzja bierze udział w akcji #zimnenóżki

Na profilu Agnieszki Pruskiej (https://facebook.com/PruskaAgnieszka/) ruszyły właśnie dwa konkursy, w których do wygrania będą "Zimne nóżki nieboszczyka".

Pierwszy to krzyżówka. Pola do wypełnienia znajdziesz na stronie Autorki. Pytania do haseł są rozrzucone u blogerów biorących udział w akcji i u których w dniach 1-15 października będą się ukazywać kolejne recenzje "Zimnych nóżek nieboszczyka".

Adresy blogów:

1. https://www.zaczytanapanna.blogspot.com/

2. https://zaczytanaewelka.wixsite.com/website

3. http://obydwiezaczytane.blogspot.com

4. https://www.facebook.com/Musisz-to-przeczyta%C4%87-333226587579996/

5. https://mamopoczytajsobie.blogspot.com

6. https://czytelniczoicyfrowo.blogspot.com

7. http://alicya.pl/

8. https://strefabooki.blogspot.com/

Moje pytania do krzyżówki:

Pionowo:

1. Górna część ciała
2. W galarecie, a w tytule zimne
3. Taniec albo narodowość
4. Inaczej zwodzi
5. Marcowe

Poziomo:

3. Inaczej "dołek"
4. Najbardziej znany film Barei
6. Narząd wzroku

Odgadnięte hasło należy wysłać w terminie do 30 października na adres mailowy: agap71@gmail.com lub w prywatnej wiadomości do Agnieszki Pruskiej - autorki i potwierdzić wykonanie zadania zgłaszając się pod postem na FB Agnieszki Pruskiej oczywiście nie ujawniając odpowiedzi!

UWAGA!!! Hasło jest jednocześnie kuponem rabatowym obniżającym cenę o 30% na wszystkie książki Agnieszki Pruskiej zamawiane na stronie Wydawnictwa Oficynka: http://oficynka.pl/

Drugi konkurs to zadanie fotograficzne na interpretację hasztagu #zimnenóżki. Zgłoszenia pod odpowiednim postem na stronie Agnieszki Pruskiej. 

poniedziałek, 10 czerwca 2019

#31 Czy na miłość jest zawsze dobry czas? - "Zastępcza miłość", Beata Majewska

Źródło

Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Lira
Data premiery: 05.06.2019

Beata Majewska. Tej autorki już chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Niewątpliwie ma ona niezwykły talent do tworzenia bardzo życiowych historii, czasem smutnych, ale jednocześnie dających nadzieję na lepsze jutro. Do tego należy doliczyć lekki styl pisania, zawsze barwnych bohaterów oraz wartką fabułę - tak właśnie wygląda przepis na sukces! Ja obecnie znajduję się już na tym etapie, że kiedy tylko zobaczę na okładce nazwisko autorki, bez wahania sięgam po dany tytuł i biegnę jak na skrzydłach do kasy w księgarni. I jeszcze ani razu się nie zawiodłam. Jak było więc w przypadku Zastępczej miłości?

piątek, 24 maja 2019

#26 Ostatnie chwile przed śmiercią - "Dziennik kata", John Ellis

Źródło

Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Aktywa
Data premiery: 30.04.2019

Kara śmierci. Kwestia, która nadal budzi w ludziach sporo kontrowersji. Jedni są za, drudzy wręcz przeciwnie. Ale założę się, że nikt z was nie zastanawiał się nad tym, co czują skazańcy kilka dni przed śmiercią, kilka godzin, a nawet kilka sekund. Czy każdy z nich pokazuje odwagę i butę, czy jednak niektórzy boją się tego, co będzie potem? Czy zobaczą światełko w tunelu? A co czują ci, którzy zostają ułaskawieni tuż przed otwarciem zapadni? Ja również się nad tym jakoś głębiej nie zastanawiałam, nie miałam żadnych przemyśleń, ale tylko do czasu...
John Ellis przez jakiś czas pracował w fabryce. Miał tego jednak dość i zapałał uczuciem nagłym i gwałtownym do zawodu kata. Jakim był człowiekiem? Na pewno o dobrym sercu, bowiem pozostawało dla niego najważniejsze to, aby skazaniec w ostatnich chwilach życia czuł się jak najlepiej, zaś sama śmierć, by przebiegała w przeciągu kilku sekund. Jak jednak zachowywały się osoby skazane na śmierć? Bały się czy wręcz przeciwnie, były gotowe do bójki? Tego przekonacie się czytając tę książkę.

sobota, 18 maja 2019

#25 Młoda dziewczyna, piasek i poszukiwanie samej siebie - "Buntowniczka z pustyni", Alwyn Hamilton [BOOK TOUR]

Źródło

Liczba stron: 365
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 26.04.2017

Po raz kolejny miałam okazję brać udział w Book Tourze organizowanym przez Atramentowe Książki. Tym razem padło na powieść o hipnotyzującej okładce i zachęcającym opisie. Pomimo tego, iż zanim ona do mnie dotarła to czytałam przeróżne opinie, nawet takie mówiące, że powieść ta okazała się mocno nudna, to nie zraziłam się i z wielkim entuzjazmem zabrałam za lekturę. Po prostu lubię sama sobie wyrabiać opinię, a nie opierać tylko na innych. Po ocenie na górze możecie się domyślić jakie mam odczucia świeżo po przeczytaniu Buntowniczki z pustyni ;) 
Nastoletnia Amani każdego dnia marzy o dniu, kiedy będzie miała możliwość wyrwania się z dziury, w której mieszka - a zwie się ona Dustwalk. Ta dziewczyna jest odważna i gotowa zrobić cokolwiek, by wyrwać się z domu, w którym mieszka ze swoim wujem, a który chce się z nią ożenić. O pustyniach słyszała wiele historii i legend. Zdaje sobie sprawę z tego, iż to miejsca pełne niebezpieczeństw, w których nadal można odnaleźć Dżinów, parających się magią. Pewnego dnia wybiera się na zawody strzeleckie, podczas których poznaje tajemniczego Jina - obcokrajowca, który wywiera na niej ogromne wrażenie. Amani nie spodziewa się, że ta znajomość przyniesie jej z sobą wiele niebezpieczeństw i że zostanie zmuszona uciekać przed armią Sułtana wraz ze zbiegiem, oskarżonym o zdradę stanu.

niedziela, 21 października 2018

#20 Nadzwyczajne spotkanie autorskie - "Uwięzieni w Galerii Lochy", Jolanta Bartoś [Book Tour]


Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Literackie Białe Pióro
Data premiery: 10.04.2018
Moja ocena: 8/10

Po raz kolejny mogłam przeczytać książkę w ramach fantastycznej zabawy, jaką są Book Toury. Tym razem zorganizowała go założycielka bloga Z fascynacją o książkach. Szczerze mówiąc, nie miałam jakiś wygórowanych oczekiwań względem tej lektury. Tytuł wydawał mi się dziwaczny wręcz, zdanie, które widnieje na przodzie brzmiało dość tajemniczo, ale nie na tyle, bym z niecierpliwością czekała aż tylko znajdę odrobinę wolnego czasu, by rozpocząć przygodę z tym tytułem. Z tyłu okładki zaś nie uświadczy się żadnego, nawet najmniejszego opisu, są jedynie trzy rekomendacje, które owszem dają nadzieję na wspaniałą lekturę, ale nauczona już na swoich błędach w tych aspektach, postanowiłam nie mieć żadnych oczekiwań. I może dlatego tym bardziej mi się ta lektura spodobała. 

czwartek, 13 września 2018

#18 W mrocznych kręgach przeszłości - "Kręgi", Zbigniew Zborowski

Źródło
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 5.09.2018
Moja ocena: 10/10 ♥

Świat potrafi być mroczny. Ludzie w nim żyjący także. Nigdy nie wiesz, kim jest osoba, którą właśnie mijasz na ulicy. Boisz się, że mężczyzna, który czeka na autobus obok ciebie wyciągnie zaraz nóż z kieszeni i wymierzy kilka precyzyjnych ciosów, zatapiając go w twoim ciele? Pewnie, że nie. Bo o takich sprawach się nigdy nie myśli. Podobnie jak o wypadkach na drogach. Są, bo są, to po prostu szara rzeczywistość. Ale kręgi zła coraz bardziej się zacieśniają i niedługo uduszą i ciebie.
"Mężczyźni. Nie wyglądali na potwory. Ten z prawej był niski i pulchny, o jowialnej twarzy. Środkowy był wyższy, ale znacznie starszy. Po lewej stał najmłodszy, z brzuszkiem rysującym się pod dresową bluzą. Może nie jest tak źle? Może chcieli tylko ponapawać się trochę jej strachem? Zażartować? Nie. W ich oczach było coś, co odbierało nadzieję".

wtorek, 24 lipca 2018

#15 Ukryte i tajemnicze życie Królowej Kier - "Bez serca", Marissa Meyer [BOOKTOUR]


Źródło
Liczba stron: 511
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data premiery: 28.06.2017
Moja ocena: 10/10 ♥ 

Kiedy zabierałam się za lekturę tej książki tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Opis na okładce był w sumie intrygujący i zachęcający, zaś sama okładka dość subtelna i niewiele zdradzająca. Czy czytałam coś wcześniej autorstwa tej autorki? Nie. Czy słyszałam coś o niej, cokolwiek? Tak, wiedziałam, że to właśnie spod jej pióra powstała Saga Księżycowa, na temat której sporo osób wypisywało wręcz peany, że taka wciągająca, że taka świetna itp. Lecz jak na razie nie miałam sposobności się z nią zapoznać. Często żałuję, że doba ma jedynie 24 godziny, a nie trwa dłużej :( Ale wróćmy do tematu... Kiedy zobaczyłam, że prześwietna Meredith organizuje z nią BookTour to nie mogłam się powstrzymać i musiałam kliknąć na "Biorę udział" :D Dziwicie się mi? To tylko i wyłącznie dlatego, że sami jeszcze pewnie nie mieliście okazji zapoznać się z tą przecudowną historią. Z góry przepraszam, że ta recenzja będzie taka przesłodzona i wypełniona prawie samymi zachwytami, ale inaczej się po prostu nie da. No nie da! 

środa, 16 maja 2018

#11 Jak odnaleźć szczęście w tym skomplikowanym życiu? - "Bilet do szczęścia", Beata Majewska

                                   Źródło


Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Książnica
Data premiery: 5.07.2017
Moja ocena: 10/10

Chyba już na świecie nie ma takiej osoby, która by nie znała Beaty Majewskiej oraz jej wspaniałego pióra. Ja już mam za sobą kilka książek tej autorki i mam pewność, że nigdy mnie ona nie zawiedzie ;) Tym razem postanowiłam sięgnąć po dalsze losy Hugona oraz Łucji, które w pierwszej części aż tak dramatycznie się zakończyły. Na początek przybliżę o co w ogóle tutaj się rozchodzi, dla tych osób, które nie poznały jeszcze losów powyższych bohaterów. Łucja to spokojna, bardzo wrażliwa dziewczyna (aż czasem mnie zadziwiało, że można aż tak bardzo być uczuciowym i się wszystkim przejmować), która w skrytości ducha marzy o wielkiej miłości. Kiedy poznaje Hugona nie potrafi się mu oprzeć. Zaczynają być razem, tworzą w sumie zgrany związek, jednak jak się łatwo domyślić, nie wszystko wygląda tak jak to by się mogło z początku wydawać... Zdradzę tylko tyle, że Hugon ogłasza konkurs na żonę, bowiem musi spełnić warunki pewnego testamentu, bo inaczej nie odziedziczy fortuny... Pod koniec "Konkursu na żonę" Łucja o wszystkim się dowiaduje...

niedziela, 13 maja 2018

#10 Miłość potrafi poplątać niektórym drogi - "Pojedynek", Marie Rutkoski


Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 18.11.2015
Moja ocena: 10/10

I nadszedł czas na zrecenzowanie kolejnej książki, którą mogłam przeczytać w ramach BookTouru - dzięki Nieuleczalnemu Książkoholizmowi! Tym razem zacznę bez zbędnych wstępów - na pierwszy ogień idzie okładka. Otóż jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że obok tej książki nie będę potrafiła przejść obojętnie. Jest tak cudowna, subtelna, może nawet dla niektórych minimalistyczna, a jednocześnie wyrażająca tak wiele emocji związanych z postacią głównej bohaterki, że skutecznie przyciąga wzrok potencjalnego czytelnika. A co można z niej wyczytać? Dość łatwo się domyślić, że treść będzie opowiadać o losach pewnej arystokratki, która może mieć dosłownie wszystko czego jej serce zapragnie, że wiedzie błogie życie. Mogłoby się wydawać, że nic złego jej nie spotyka, że każdy dzień rozświetlony jest promieniami słońca... Jednak sztylet, który trzyma w dłoni może wskazywać na to, że jednak musi walczyć o to, co jest dla niej najważniejsze w życiu... Zaś druga dłoń, która spoczywa na jej czole... No cóż, kojarzy mi się to tylko z jednym, że miewała ona ciągły ból głowy ;P

sobota, 28 kwietnia 2018

#7 Uciekając przed mrocznym narzeczonym - "Wiedźma Naczelna", Olga Gromyko


Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data premiery: 14.03.2018
Moja ocena: 10/10

Kiedy zgłaszałam się do BookTouru z książką autorstwa pani Gromyko byłam w 100% świadoma tego, że jest to trzeci tom. I nawet na moment moje palce zawisły tuż nad klawiaturą, a przez moją głowę przebiegła malutka myśl, że po co mam się zgłaszać do tego BookTouru, skoro pierwszych dwóch tomów nie miałam jeszcze okazji przeczytać, chociaż wiele dobrego słyszałam o tej serii. Ale później, oczywiście, wygrała we mnie dusza książkoholika i z miłą chęcią wyraziłam chęć otrzymania tej pozycji. Już teraz się wam przyznam do dość małej rzeczy, że mogę czytać serię nie po kolei. Niektórzy mogliby powiedzieć, że wtedy nie ma żadnej przyjemności z czytania, że można się pogubić, bo przecież wydarzenia wtedy nie są po kolei, ale mi to wcale nie przeszkadza. Tak więc, kiedy tylko odebrałam z poczty "Wiedźmę Naczelną" nie mogłam się doczekać rozpoczęcia lektury, która była możliwa dzięki Kącikowi Z Książką.

piątek, 16 lutego 2018

#5 Jakie to uczucie rozmawiać ze zmarłymi? - "Szamanka od umarlaków", Martyna Raduchowska


Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 17.08.2017
Moja ocena: 10/10

Znacie taką świetną zabawę jaką jest Book Tour, czyli objazdowe i można by rzec, że wspólne czytanie danej książki? Pewnie, że znacie, przecież jesteście takimi samymi książkoholikami jak ja! Ja pozapisywałam się do kilku, żeby nie powiedzieć, że kilkunastu takich akcji (pewnie o niektórych to już nawet zdążyłam zapomnieć, w końcu starość nie radość), jednak do niedawna jeszcze żadnej pozycji z tych akcji nie trzymałam w ręku. Aż pewnego dnia... W ramach Book Touru z Kitty mogłam w końcu zaznajomić się z lekturą, o której do tej pory czytałam jedynie opinie innych i to naprawdę pozytywne. Aż zżerała mnie ciekawość, co takiego fajnego ma ta książka, że wszyscy wokół dosłownie pieją na jej widok i na jej temat i czy faktycznie także i mi przypadnie ona do gustu. Bo wiecie, ja z reguły mam tak, że jak coś się podoba większości to ja mam wygórowane oczekiwania, a na koniec okazuje się, że dana historia była dla mnie zwyczajnie... miałka. Czy tak było i tym razem? No cóż przekonacie się o tym w trakcie czytania mojej recenzji "Szamanki od umarlaków".

Warto przeczytać ;)

#10 Miłość potrafi poplątać niektórym drogi - "Pojedynek", Marie Rutkoski

Źródło Liczba stron: 380 Wydawnictwo: Feeria Young Data premiery: 18.11.2015 Moja ocena: 10/10 I nadszedł czas na zrecenzow...